ŁADUJĘ

Wpisz aby wyszukać

Eurowizja bez Polaków i ze skandalem w tle

Europa News Polska

Eurowizja bez Polaków i ze skandalem w tle

Udostępnij
Eurowizja

Eurowizja już za nami. Przypomnijmy wszystkim, że 10 maja do finału nie zakwalifikowali się reprezentanci Polski – Gromee i Lukas Meijer. 12 maja odbył się 63. finał w stolicy Portugalii, Lizbonie. Udział w nim wzięło 20 krajów, które awansowały w półfinałach oraz kraje wielkiej piątki i kraj organizator. W poprzedniej edycji europejskiego show wygrał Salvador Sobral z piosenką „Amar Pelos Dois”. Sprawdź kto tym razem został zwycięzcą i na którym miejscu znalazła się Polska

Eurowizja

Źródło: Wikipedia

Eurowizja: Finał bez Polski

Choć bukmacherzy obstawiali, że reprezentanci Polski z utowrem „Light Me Up” nie powinni mieć problemu z awansem, niestety nie okazało się prawdziwe. Podano, że w swoim półfinale zajęli dopiero 14 miejsce. Nie jest to powód do dumy, bo to jedna z gorszych lokat w historii naszych występów. Wydawać się mogło, że dancowy utworek przekona do siebie Europę. Stało się inaczej. Co nie zagrało? Można tylko spekulować. Na pewno nie pomogło to, że Lukas Meijer zaśpiewał nie zbyt czysto. Sam Gromee został odebrany również dość specyficznie. Nic dziwnego w końcu jak ma wyglądać występ DJ’a za konsoletą i wokalisty z chórkami? To nie jest coś co szokuje, rzuca się w oczy, czy staje się zapamiętane na długo. Sama piosenka została wcześniej pozytywnie przyjęta, ale jak widać muzyka to nie wszystko. W końcu Eurowizja od zawsze rządziła się swoimi prawami.

Faworyt okazał się zwycięzcą

Od początku mówiło się, że Izrael należy do jednego z faworytów. Tym razem spekulacje się potwierdziły. Netta, która zaśpiewała piosenkę „Toy” podbiła serca Europy. Co prawa jury przyznało jej dopiero trzecią lokatę, ale widzowie ją absolutnie pokochali. Bez najmniejszych problemów w głosowaniu publiczności pokonała Cypr z piosenką „Fuego” Eleni Fureiry oraz Cesara Sampsona z Austrii (piosenka „”Nobody But You”). Rywalizacja w całym finale była bardzo wyrównana i toczyła się tak na prawdę do samego końca. Co to zwycięstwo mówi o samym finale? Mniej więcej tyle, że Eurowizja to show, które jest absolutnie nieprzewidywalne. Można przygotować świetną propozycję, ale nie kupić nią jury i publiczności. Można być znanym z wcześniejszych edycji, jak Alexander Rybak, ale nie przyniesie to żadnych korzyści. Czy konkurs Eurowizji jest więc polityczny? Pewnie trochę tak, ale w rzeczywistości to loteria, w której wszystko może potoczyć się jak w kole fortuny.

Klasyfikacja punktowa finału

1. Izrael (529 punktów)
2. Cypr (436 punktów)
3. Austria (342 punkty)
4. Niemcy (340 punktów)
5. Włochy (308 punktów)
6. Czechy (281 punktów)
7. Szwecja (274 punktów)
8. Estonia (245 punktów)
9. Dania (226 punktów)
10. Mołdawia (209 punktów)
11. Albania (184 punktów)
12. Litwa (181 punktów)
13. Francja (173 punkty)
14. Bułgaria (166 punktów)
15. Norwegia (144 punkty)
16. Irlandia (136 punktów)
17. Ukraina (130 punktów)
18. Holandia (121 punktów)
19. Serbia (113 punktów)
20. Australia (99 punktów)
21. Węgry (93 punkty)
22. Słowenia (64 punkty)
23. Hiszpania (61 punktów)
24. Wielka Brytania (48 punktów)
25. Finlandia (46 punktów)
26. Portugalia (39 punktów)

Źródło: RMF FM

Nie obyło się bez skandalu

Eurowizja to konkurs, w którym skandalów nie brakuje. Tak było i tym razem. Podczas występu SuRie z Wielkiej Brytanii na scenę wtargnął mężczyzna. Wyrwał jej mikrofon i zakłócił występ. Na szczęście szybko go obezwładniono i wyprowadzono. Gwiazda mogła kontynuować swój występ. Mężczyzna podobno obrażał media brytyjskie.

Kim był mężczyzna?

Okazuje się, że owy sprawca zamieszania jest już znany ze swych występków. Najprawdopodobniej był to Jimmy Jump, agent nieruchomości z Katalonii. W 2010 podczas występu swojego rodaka, Daniela Digesa, wbiegł na scenę i również zakłócił jego występ.

Tagi