ŁADUJĘ

Wpisz aby wyszukać

Adamek znokautował Abella. Góral znowu w formie?

News Polska Sport

Adamek znokautował Abella. Góral znowu w formie?

Udostępnij

W sobotnim, późnym wieczorem w Częstochowie podczas gali Polsat Boxing Night, Tomasz Adamek znów pokazał klasę bokserską. Przez nokaut pokonał swojego rywala Joey`a Abella w siódmej rundzie. To już trzecie z rzędu zwycięstwo „Górala”. Widać, że jest w świetnej formie i chce powalczyć o najważniejsze trofea na ringu światowym. Walka była rewelacyjna. Nic dziwnego, że formę Adamka media okrzyknęły najlepszą jaką prezentował w ostatnich latach.

AdamekŹródło: Wikipedia

Równy początek, jeden zdecydowany zwycięzca

Początek walki był bardzo mocny w wykonaniu obu zawodników. Ostra wymiana ciosów w wykonaniu obu panów sugerowała, że walka będzie zacięta do końca. W drugiej rundzie Adamek błysnął i posłał Joey’a Abella na deski. Zgodnie z tym co się wydawało, był to początek końca Amerykanina. Słabł z rundy na rundę, a „Góral” pokazywał swą siłę. Kolejne nokdauny były kwestią formalności. Tym sposobem koniec Abella nadszedł w siódmej rundzie, kiedy to sędzia postanowił przerwać walkę. Tym sposobem Adamek pokazał, że jest na prawdę silny i stać go na bardzo wiele. Pytanie czy jest w stanie utrzymać formę. Nie jest już młodym zawodnikiem, więc musi zdać się na swoje zawodowe doświadczenie w ringu.

Adamek to doświadczenie i klasa

Nie da się ukryć, że 41 lat w świecie sportu to już sporo. Jednak boks rządzi się nieco innymi prawami. Tutaj kluczową rolę może odegrać doświadczenie. Oczywiście muszą iść za tym kondycja, warunki fizyczne, co wiąże się z odpowiednim przygotowaniem. 53 walki, bo tyle na koncie ma Adamek, z których aż 31 zakończyły się nokautem to duży dorobek. Daje mu to znaczną przewagę nad rywalami, jeśli chodzi o praktykę bokserską. Nie mniej jednak na ten moment nie jest on w czołówce bokserów w wadze ciężkiej. Warto podkreślić, że wcześniejsze walki toczył w wadze półciężkiej i juniorciężkiej. Do klasycznej kategorii przeszedł dopiero w 2009.

Kolejna wygrana walka i co dalej?

„Góral” nie określił swoich dalszych planów związanych z zawodowym ringiem. Po zakończonej walce podziękował tylko kibicom i obiecał, że swoją dalszą karierę skonsultuje z żoną. Czy były mistrz sięgnie po kolejne trofea? Nie da się ukryć, że przeżywa on swoją drugą młodość. Być może jest w stanie zagrozić aktualnym mistrzom w kategorii powyżej 90,7 kg. Pewnie nie jeden kibic chciałby zobaczyć go w starciu z Kliczko, Joshua lub Furym. Byłyby to ciekawe wydarzenie, godne najwyższych tytułów. Na ten moment pozostaje nam cierpliwie czekać na decyzję żony i życzyć kolejnych sukcesów na miarę tych największych w karierze.

Tagi